Co piątek nowe promocje. Zapraszamy!

Co to znaczy Nasiona Automatyczne, Auto, Autoflowering, Automatic, AF w Nasionach Marihuany ?

Czytane przez 517, Oct 29, 2019

O czym przeczytasz w tym wpisie:
☺ Czym są automatyczne odmiany marihuany.
☺ Jakie światło lubią i jakiego potrzebują.
☺ Jak hodować automaty ?, jak zadbać o podłoże uprawowe ?
☺ Czy wielkość nasiona marihuany przekłada się na wzrost rośliny.
☺ Czym różnią się odmiany sezonowe od odmian automatycznych.
☺ Czytanie zajmie Ci mniej niż 8 minut. Miłej lektury.

Automaty? Ale nie pralki?
Profesorze Ziarenko, cóż to jest Automat?

Profesor Ziarenko Odpowiada: Nasiona Marihuany Autoflowering (w skrócie – AF – z ang. - Auto Kwitnące).
Potocznie zwane są również Automaty, Automatyczne lub Foto-obojętne.

Nasiona marihuany Automaty w ostatniej dekadzie zrewolucjonizowały rynek konopny.
Obecnie są bardzo popularne, zwłaszcza wśród początkujących rolników, ale również i profesjonalistów, a to za sprawą łatwych i szybkich plonów - bez konieczności zmiany ilości godzin naświetlania.

Jak więc świecić, żeby odmiany marihuany automatyczne czuły się dobrze?

PZO: Główna cechą odmian AF jest to, że rosną dość niskie, zwarte oraz szybko zakwitają niezależnie od czasu naświetlania. Sugerowany Fotoperiod (czyli czas naświetlenia) tych roślin to 18 godzin do 24 godzin na dobę. Sporo razy spotkałem się również z uprawa tych kwiatuszków w systemie tak zwanym sezonowym - 12h/12h (czyli 12godzin dnia i 12 godzin nocy).

Profesorze Ziarenko, a kiedy tym szczęściarzom, którzy mają w swoich krajach legalnie, kiedy im taki Automat zakwitnie?

PZO: Odmiany  nasion marihuany auto (tak samo nasiona medycznych odmian marihuany) zwykle zaczynają kwitnienie około 21 dnia życia. Dodatkowym plusem, kiedy masz  nasiona marihuany autoflowering jest to, że radzą sobie super w każdym środowisku, oraz we wszystkich zakątkach świata. Autosy to silne sztuki.

Przy uprawach indoor, w zimowe dni, są niesamowitym rarytaskiem ponieważ można im świecić 24 godziny na dobę, co sprawi że będą miały komfortowe warunki bez konieczności dogrzewania.

No dobrze, więc teraz pytanie najsmaczniejsze, Profesorze Ziarenko, ile czasu Ci szczęściarze, posiadacze nasiona auto, będą czekać do wielkiego finału?

automaty marihuana

PZO: Zbiór gotowych kwiatostanów z takich roślin, w uprawie indoor następuje po około 70 dniach. W uprawie outdoor po około 90 dniach, wszystko jednak oczywiście w zależności od genów, jak i ręki prowadzącego czarodzieja growera.
Przy uprawie outdoor możliwe są nawet 3 zbiory w ciągu roku.
Ważnym elementem czasu dojrzewania są jak zwykle geny. Czym więcej w nich sativy, tym dłuższe będzie życie rośliny.

Wspomnę tu jeszcze, chociaż będzie to szerzej rozwinięte w kolejnych wpisach, że można zakupić nasiona konopi automatycznej zarówno w formie feminizowanej jak i regularnej.

W krajach (Rajach) gdzie uprawa konopi jest legalna mówi się, że odmiany Af z roku na rok są coraz lepsze, co również wywodzi się z tego, że odmiany sezonowe są  coraz lepiej selekcjonowane jak i dostęp do takich genów jest dużo łatwiejszy, a to znowu za sprawą właśnie naszej kochanej, wymarzonej, długo oczekiwanej - globalnej legalizacji Marihuany na całym Świecie

Wszechstronność, duży wybór nasion odmian automatycznych, oraz różnorodność puli genetycznej, zadowoli najbardziej wytrawnych hodowców.

Może ugryźmy troszkę sprawy uprawy, Panie Profesorze, czy ze względu na krótsze życie, rośliny odmian automatycznych potrzebują innego traktowania, niż rośliny pełno-sezonowe?

PZO: Zarówno rośliny automatyczne, jak i sezonowe posiadają fazę wzrost i kwitnienia. Przy  roślinach automatycznych bardzo ważny jest początkowy okres życia, a to dlatego, ze roślina
autokwitnąca zaczyna kwitnąć wtedy, kiedy jest na to sama gotowa. Co to znaczy? To znaczy, że słaby wzrost może skończyć się słabym plonem. Automatom świecimy  18 godzin i 6 godzin nocy tzw  18/6

W przypadku odmian sezonowych, zakwitają one dopiero wtedy, kiedy ilość światła jest przybliżona do nocy czyli  jest  12/12  (12 godzin światła i 12 godzin nocy).

Dla amatora wybranie takiej  genetyki jest troszkę lepsze niż na przykład automatów, ponieważ, gdyby zdarzył się słabszy start to początkujący rolnik przedłuży okres fazy wegetacji do czasu, aż roślina będzie w lepszej kondycji - u automatów niestety nie ma takiej możliwości. Oba rodzaje  marihuany potrzebują takich samych nawozów z NPK, czy to na fazę wzrostu, czy na fazę kwitnienia.

Jaka jest optymalna wielkość donicy dla rośliny auto uprawianej indoorową porą?

PZO: Co do wielkości donicy zdania są podzielone. Różne już rzeczy słyszałem, z  niejednych ust, że jak najwięcej, nawet i 50 litrów, zaś inni powiedzą, że 10-11 litrów będzie optymalne.

Ja uważam ze optymalna ilość ziemi jest wtedy, kiedy dana ziemia dobrze wykorzystana, sama duża ilość ziemi nic nie zmienia, a na pewno nie plon. Żeby było  dobrze, roślina musi mieć dobrze rozbudowany system korzeniowy i to przede wszystkim o to trzeba zadbać - to jest nr 1 sukcesu uprawy, zawsze. Zarówno nasiona odmian automatycznych, jak i nasiona odmian sezonowych, nasiona odmian medycznej marihuany, czy nasiona marihuany regularne - u podstawy każdej rośliny jest korzeń.

„BIG ROOTS – BIG FRUITS”, co znaczy z angielskiego DUŻO KORZENI – DUŻY PLON.

Jak widać wyżej, o ilości ziemi nie ma mowy. Niejednokrotnie w malej doniczce będzie więcej korzeni, niż w dużej, wszystko zależy od ręki farmera, jak i dodatków których użyje do wspomagania ich wzrostu.

nie sama ilość ziemi jest ważna ,ważne jest tez podlewanie , uważam ze na roślinę automatyczna 6-7 l ziemi jest naprawdę optymalnie, pamiętając że podlewanie w mniejszej doniczce jest bardziej częstsze  niż w większe a to dlatego ze roślina szybciej wypija wodę zakładając ze czas faz wegetacji roślin z autofloveringiem jest 3 tygodnie, to ja uważam, że nie ma sensu dawać więcej ziemi niż 7 litrów. Zauważyłem również, że większa ilość ziemi dla automatu wydłuża jego życie i to znacznie , więc  znowu coś kosztem czegoś , gdy roślina automatyczna ma dużo ziemi rośnie większa, ale jej zakwitanie się wydłuża, zbiór czasowy z takiej odmiany może być podobny do roślin sezonowych, ale chyba nie o to chodziło w uprawie  nasion automatycznych?

Jaką Profesor poleciłby pożywkę dla takich roślin? Nawozy mineralne? Organiczne? Co się sprawdza, żeby roślina miała walory zarówno smakowe, jak i gabaryty należyte?

PZO: Dobór nawozów, to naprawdę sprawa indywidualna, to kwestia gustu, każdy nawóz się sprawdza, o ile ma odpowiednie NPK.

Sprawę wyboru nawozów porównam do jedzenia pomidorów zimową porą, ludzie kupują je nawet jeśli są niedobre, są  z hydro, lub na nawozach mineralnych w ziemi. Tak samo w uprawie odmian automatycznych, jeśli rolnik lubi dbać o zdrowie, pójdzie w nawozy organiczne, wtedy  przy odpowiednim życiu w glebie nie ma problemów z pH jak i EC. Wybierając zaś opcję nawozów mineralnych, rolnik musi mieć troszkę więcej cierpliwości jak i wiedzy do samej uprawy, bo kontrola wody, pożywki jak i ziemi, musi być robiona na porządku dziennym, a to za sprawa  skoków poziomu pH,  jak i ilości jedzenia w pożywce – tak zwane EC.

W kwestii smaku, czyli typowo kolekcjonerskiego podejścia, nawozy organiczne wygrywają i nie ma tu o czym dyskutować, duża grupa ludzi, którzy używają nawozów chemicznych, ma jednak inne zdanie – mianowicie, że nawozy mineralne wystarczy wypłukać, zrobić tak zwanego flusha.

Ja jestem innego zdania. Sama jakość wody potrafi zepsuć smak na starcie, więc, o czym my tu w ogóle rozmawiamy. Zapewne ta grupa odbiorców je pomidory z marketu, bo nie widzi po prostu różnicy. Doświadczenie zbierane latami, ma, moim zdaniem, swoje do powiedzenia. Ale że, ilu rolników, tyle opinii, zapewne zawsze będzie to tematem spornym, chociaż, nie oszukujmy się, zupełnie niepotrzebnie. Organic Ruled!

Opinia powinna bazować na wiedzy i własnych doświadczeniach, nie zapominając oczywiście, że nawet organiczne rośliny mogą dać niesmaczne owoce. Więc wiedza, przede wszystkim wiedza rolnika to ważny aspekt uprawy.

Profesorze, takie pytanie techniczne - Jak wyglądają nasiona automatów?

PZO: Z wyglądu nie różnią się niczym od nasion innej kategorii nasion marihuany. Nie idzie odróżnić nasion af od nasion sezonowych, czy nasion na outdoor.

Dobrze, to jeszcze jedno z pytań, które niejednego nurtuje. Profesorze, czy wielkość nasionka ma wpływ na przyszłą roślinę?

PZO: Absolutnie nie. Zarówno małe, jak i duże nasionka mają taki sam potencjał. Nie ma czegoś takiego, że jedno nasionko będzie miało lepszy czy gorszy wigor - moc kolekcjonerska pozostaje taka sama.

Trzeba również pamiętać, że nawet  3 takie same nasionka, z jednej rośliny, mogą mieć rozrzut genów, tak zwane pheno. Co za tym idzie, mogą wygalając rożnie, smakować inaczej, jak i zapach może być nie identyczny. Jest to mix z genów po rodzicach.

Od kąd pojawiły się automaty.. Ale w sumie właśnie, jak to się stało Profesorze, że mamy dziś w ofercie tak wiele rodzai automatycznych nasion marihuany. Kto jest twórcą pierwszej odmiany autoflowering?

PZO: Więc, krótko i zwięźle opowiem o tym parę zdań. Prawdę mówiąc, jest to historia na nowy wpis do bloga, ale żeby nie trzymać Was w nieskończonej niewiedzy, opisze to - na razie - w bardzo dużym skrócie. Automatyczne nasiona marihuany zawdzięczamy znanemu i lubianemu groowerowi z USA zwanego Lovryder. Facet był niewątpliwie wizjonerem i pasjontą w jednym. Lovryder zaczął pracę nad roślinami w celu wyhodowania odmiany malej i szybkiej. Czyli takiej, która nadawała by się do małych pomieszczeń i miejsc, w których rolnik chciałby, żeby została anonimowa. Jest to tak zwana kompaktowa odmiana marihuany, czyli odmiana autoflowering.

Pytanie Na Podsumowanie. Profesorze Ziarenko, czy konsument w jakiś sposób odczuje różnicę mocy, smaku, czy chociażby czasu odczuwania efektów, spożywając roślinę automatyczną a roślinę sezonową?

PZO: To jest wcale nie proste pytanie, bo mamy tu do czynienia z wieloma czynnikami. Jest to przede wszystkim sprawa indywidualna. Jeżeli rozmawiamy szczerze, jak grower z growerem, musimy tu powiedzieć jasno, że zasadniczy wpływ na wszystkie wrażenia, ma przede wszystkim tolerancja danego kolekcjonera. To jak z chudym, co ciągle je i nic, i z grubszym, co mu się jeden batonik nawet odkłada w którejś fałdzie. Tolerancja wzrasta wraz z jedzeniem.. Więc.. zależy to też od ilości spożytej już w życiu konopi, ile się nazbierało dobroci w organizmie (tłuszczyku), a nawet od samopoczucia konkretnego dnia.

Ja osobiście uważam, że automaty są słabsze. Jednak z roku na rok są one robione na mocniejszych odmianach sezonowych, co zwiększa ich moc. Z moją tolerką i miłością do marihuany, przyznaję, że odmiany automatyczne najlepszych producentów nie są dużo gorsze od sezonów, ale.. tak jak najmocniejszy sezon, tak nigdy żaden automat mnie nie ugłaskał, więc można się cieszyć radością posiadania w swojej kolekcji nasion roślin automatycznych.

Warto pamiętać, że główny gen recesywny odmiany automatycznej zawsze w niej będzie, i zawsze będzie to automat. Nawet jeśli będzie to odmiana zrobiona na najmocniejszym sezonie, to i tak będzie to dalej automat – smak, zapach, to kwestia rodzaju uprawy, o której wspominałem wcześniej. A czy czas działania jest krótszy? To już zostawię do oceny Wam, moi mili czytelnicy.

Zostaw komentarz

Autor: