Co piątek nowe promocje. Zapraszamy!

Nasiona Marihuany - jaką lubią wilgotność? Nieco o nawilżaczach powietrza.

Czytane przez 818, Sep 10, 2019

O czym przeczytasz w tym wpisie:
☺ Jak ważny dla rośliny oraz plonów jest jej korzeń.
☺ Jak sprawić, żeby był zdrowy.
☺ Dowiesz się, dlaczego nawilżacz powietrza może zaszkodzić roślinom.
☺ Poznasz działanie sił ssących oraz transportujących.
☺ Czytanie zajmie Ci około 3 minuty. Miłej lektury!

Korzeń = życie.

O korzeniu rośliny konopi, jego morfologii oraz budowie, można napisać bardzo wiele. Można całkiem śmiało i szczerze powiedzieć, że korzeń to podstawowa każdej jednej rośliny, z której wyrosną kwiaty marihuany.

Na szczęście, żeby właściwie zadbać o korzenie, a tym samym żeby z nasiona marihuany wyrosły zdrowe rośliny, nie musimy dogłębnie studiować jego budowy oraz zasad działania, ale jednak pewne rzeczy naprawdę warto wiedzieć.

Co z tymi nawilżaczami powietrza..

Dylemat nie jednego amerykańskiego, holenderskiego, czy już nawet kanadyjskiego hodowcy i kolekcjonera nasion marihuany – Wstawiać do boxa nawilżacz czy nie wstawiać?

Chwila pomyślunku..

No dobra, wszyscy wstawiają to wstawię i ja.
A ja, a ja Ci powiem - poczytaj dalej..

Mechanizm pobierania i przewodzenia wody oparty jest przede wszystkim na transpiracji. Wyparowywanie wody z powierzchni komórek miękiszu liścia powoduje stan napięcia słupa wody w naczyniach. Dzięki spójności cząsteczek wody stan ten przenosi się wzdłuż łodygi korzenia, który zasysa wodę z gleby.

W naczyniach panuje więc podciśnienie hydrostatyczne, wywołane transpiracją, a nieprzerwany słup wody utrzymuje się dzięki kohezji (wzajemnym przyciąganiu) cząsteczek wody.
Co to znaczy?

To znaczy, że jeżeli masz glebę bogatą w nawozy już na starcie, nawet w małe dawki, to kiedy zapewnisz w boxie dużą wilgotność, możesz niechcący popalić, bądź nieco ponadpalać, korzenie młodej rośliny. Tym samym robiąc jej schody już na starcie. I niekoniecznie nawet wiedząc, co i dlaczego się dzieje.

Roślina nie będzie pobierać wody z ziemi, a co za tym idzie nie będzie pić ani zjadać nawozów, tylko będzie marynować swoje korzenie w tych nawozach. Pić nie będzie, bo nie musi – nawilżacz zapewnia tyle wilgoci, że wystarczy jej to, co zaabsorbują liście. Liście wyparują bardzo niewiele, ponieważ wilgotność wewnątrz czterech ścian konopnego mieszkania, wciąż będzie wysoka. Koło się zamyka.

Na czym to wszystko rośnie..

Gleba składa się z fazy stałej, ciekłej, czyli roztworów glebowych i gazowej (powietrza zawartego w glebie). Roślina czerpie pożywienie z fazy ciekłej. Woda glebowa, odnawiana stale dzięki opadom atmosferycznym – w przypadku upraw outdoorowych – występuje w postaci wody gruntowej niedostępnej dla rośliny, wody absorpcyjnej tworzącej otoczki hydratacyjne koloidów glebowych (woda pęcznienia) oraz wody kapilarnej – właściwego źródła wody dla rośliny.

W glebie nie ma czystej wody, lecz roztwory o pewnej wartości osmotycznej. Wartość ta wraz z siłami absorpcji i pęcznienia gleby stanowi siłę ssącą gleby, którą roślina pokonuje przy pobieraniu wody. Jako ciekawostka: Normalnie, siła ta jest rzędu jednej do kilku atmosfer, lecz na pustyniach i słonych stepach może wzrosnąć do nawet kilkudziesięciu atmosfer! To jest moc roślin - wyssie co się da. Niemalże jak zła żona ;) :D
Ssanie i parcie.

Można stwierdzić, że w efekcie działania sił ssących wraz z aktywnym transportem (to jest przy stałym nakładzie energii) powstaje tak zwane parcie korzeniowe wyrażające się stałym podnoszeniem się wody w naczyniach, na przykład rośliny z gatunku marihuana.

Ale ponieważ, samo parcie korzeniowe nie mogłoby wtłoczyć do dróg przewodzących wody i podtrzymać jej słupa znacznej nieraz wysokości (np: wysokie drzewa typu dąb i brzoza, ale też wielkie krzaki marihuany mierzące ponad 3 metry). Toteż współdziała z nimi drugi, właściwie główny czynnik, jakim jest ssące działanie, powstające przy transpiracji. Powietrze wskutek niedosytu wilgotnościowego chłonie parę wodną z komórek liści i powoduje spadek ich uwodnienia.

W wysokich ciągach naczyń zachodzi niebezpieczeństwo zapadania się ich ścian (czyli łamania się po prostu). Przeciwdziała temu zdrewnienie i odpowiednie zgrubienia ścian naczyń. Matka natura przewidziała naprawdę praktycznie wszystko.

Wkrótce wszystko co najciekawsze o fotosyntezie.
Serdecznie Konopnie Pozdrawiamy.

Zostaw komentarz

Autor: