Co piątek nowe promocje. Zapraszamy!

Nasiona Marihany. Wskazówki dla kolekcjonerów.

Czytane przez 73, Nov 27, 2019

NASIONA MARIHUANY. WSKAZÓWKI DLA KOLEKCJONERÓW I HODOWCÓW.

O czym przeczytasz w tym wpisie:
☺ Jak przechowywać swoje nasiona, żeby nie straciły swojej energii ani wewnętrznej wilgoci.
☺ Jak wybierać geny.
☺ Co nieco o zagęszczeniu roślin.
☺ Dowiesz się dlaczego bakterie i grzyby są genialne w uprawie.
☺ Zaskoczę Cię ile dwutlenku węgla może wchłonąć dobrze odżywiona roślina..
☺ Fosfor i potas - dlaczego tak ważni?

KOLEKCJONER GENÓW.

Kolekcjonerstwo nasion marihuany to pasja, która wciąga niczym kasyno. Bogactwo wyboru jest aż nieprawdopodobne. Setki odmian Sativy, Konopie Indyjskie, Hybrydy, Nasiona Regularne.. Automaty, które chociaż wstępnie traktowane z lekką pogardą przez doświadczonych kolekcjonerów, dość szybko jednak przedostały się do kolekcji światowej klasy zbieraczy tych małych, niepozornych nasionek.

Dla tych, którzy jedynie kolekcjonują - czy to z wyboru, czy z musu, bo niby demokratyczne państwo w którym żyjesz nie pozwala Ci na nic więcej niż kolekcja, dla Was najważniejsza jest wiedza o tym, jak zabezpieczyć nasiona i ich energię wewnętrzną na długie lata.

Przede wszystkim! Zero tlenu, zero światła, i lodówka.
Nasiono żeby się obudzić musi dostać sygnał.
- Puk puk. kto tam? Pyta nasionko.
- To my, powietrze, ciepełko i troszkę wilgoci!!
- Och, to już się biorę za kiełkowanie! - Odpowiedziało Nasionko.
I maszyna ruszyła..

Jeżeli więc zależy Ci, żeby Twoja kolekcja przetrwała długie lata bez uszczerbku na kondycji, musisz odpowiednio o nią zadbać. Nasiona marihuany możesz zamrozić, mogą wtedy leżeć latami. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest przechowywanie nasionek w szczelnie zamkniętych opakowaniach w lodówce. To gwarantuje im odpowiednią do spania temperaturę, oraz spowalnia do minimum procesy wysychania wewnętrznej wilgoci nasiona marihuany (każde nasionko ma w sobie 15% wody).

UPRAWIAJĄC NATURĘ. HODOWLA KONOPI INDYJSKIEJ.

Pierwszą i podstawową sprawą powinno być zawsze wybranie najlepszej dla swoich oczekiwań genetyki, co może przysporzyć kłopotów, chociażby ze względu na ogromny wybór. Musisz po prostu poczytać o konkretnych szczepach, ich działaniu, wybrać swoje ulubiennice i jedziesz..

ILE ROŚLIN TO ZA DUŻO? A ILE TO OK?

A ile łatek na krowie to dobrze "połatana" krowa? Trudne pytania niestety nie mają prostych odpowiedzi. Wszystko zależy od Ciebie. Jeżeli jesteś początkujący, boisz się, że z czterech roślin coś Ci odpadnie, coś się nie uda, zostanie za mało i guzik z tego będzie - daj więcej. Ale też pamiętaj, że im więcej roślin, tym każda z nich ma mniej miejsca, a więc i będzie mniejsza i finalnie da Ci mniejszy plon. Ogólnie przyjęło się, że lepiej jest mieć 4-6 dużych roślin, niż 9-16 mniejszych, ale tu nie ma złotych zasad, każdy uprawia zarówno roślinki, jak i inne rzeczy które się uprawia, tak jak lubi najbardziej, i tego się trzymajmy.

DOBROCZYNNE BAKTERIE.

Żeby z nasiona marihuany wyrosła prężna i zdrowa roślina, nie wystarczy niestety wielkie serce growera, chociaż jest to oczywiście co najmniej połowa sukcesu. Podstawą każdej rośliny jest jest korzeń, i to tu, w ziemi, można zdziałać najwięcej. Dodawanie do podłoża pożytecznych mikroorganizmów jest jednym ze sposobów na doładowanie strefy korzeniowej miliardami małych pomocników tlenowych. Kiedy dobroczynne bakterie i dobroduszne grzyby dołączą do strefy korzenia, związek między nimi dostarcza cukier do mikroorganizmów zamieszkałych w strefie korzeniowej, a w zamian bakterie zwrócą do rośliny niezbędne składniki odżywcze i metabolity. Tak działa natura - IDEALNIE!

DWUTLENEK WĘGLA? ALEŻ POPROSZĘ!

Hodowle zamknięte to wyzwanie z kilku powodów. Jednym z nich jest odpowiedni poziom dwutlenku węgla, który nie bez kozery uważany jest za konopnego czarodzieja. Nie no, nie wiem czy jest za takiego uważany, ale fajnie to brzmi, więc zostaje ;). W każdym razie, kto poznał jego moc, ten się zapewne zgodzi. Wróćmy na chwileczkę do podstaw fotosyntezy. Rośliny pochłaniają promieniowanie fotosyntezy z dwutlenkiem węgla i wymieniają na glukozę do strefy korzeniowej. Tak jest idealnie. Ale żeby taka idealna równowaga zaistniała, muszą zaistnieć warunki niemalże idealne. Czyli musimy te warunki stworzyć. Grow pod parapetem też się uda, jakoś, coś wyrośnie.. ale, nie czarujmy, żeby zrobić naprawdę konkretne rośliny, potrzeba konkretnej wiedzy, konkretnego odżywiania oraz warunków.

Poziom dwutlenku węgla na zewnątrz wynosi 400 części na milion, a badania naukowe dowiodły, że przy uzupełnianiu oświetlenia o dużej mocy, przy odpowiednim poziomie składników odżywczych, rośliny konopi indyjskich mogą przyjąć do 1500 części na milion. Rośliny wymagają temperatury bliskiej 35 stopniom Celsjusza, aby pobierać dwutlenek węgla z atmosfery.

SŁAWNI FOSFOR I POTAS PK.

Podczas fazy kwitnienia, fosfor i potas są wykorzystywane przez rośliny konopi indyjskich i to jest to, co jest potrzebne do uprawy dużych i lśniących kwiatów.
Dobrym rozwiązaniem, a do tego eliminującym całkowicie konieczność mierzenia poziomu PH i E.C., jest stosowanie herbat kompostowych. Są one całkowicie organiczne i wolne od chemikaliów. (Mówię tylko o tych, których znam skład, czyli firmy biotabs.nl).

Korzyści płynące ze stosowania napowietrzanych herbat kompostowych polegają na tym, że życie drobnoustrojów rozmnaża się na miliardy, smak jest drastycznie lepszy, a zalane podłoże stanie się bogatym w próchnicę środowiskiem dla rozwijających się pożytecznych bakterii i grzybów Trichoderma, takich jak BACTREX i MYCOTREX.

DLACZEGO BIO TABS?

BioTabs oferują produkty takie jak BACTREX, MYCOTREX do inokulacji podłoża uprawowego i strefy korzeniowej od pierwszego dnia kiełkowania nasion. Następnie ORGATREX i SILICIUM FLASH - składają się z rozdrobnionej materii organicznej w postaci twardej i płynnej. Piękno stosowania materiału organicznego z dobrze prosperującym mikroorganizmem jest tym większe, im większa staje się sieć korzeni i bakterii, tym szybciej reagują rośliny marihuany i tym bardziej płodne stanie się podłoże, nawet po kilku uprawach na tym samym terenie.

Więc nie dość, że eko dla rośliny, to i eko dla kieszeni, i eko dla świata. A to też przecież nie bez znaczenia.

Chemia wdarła się do codzienności niemalże każdego już człowieka. Jest obecna w jedzeniu, w odzieży, w proszkach, płynach, pastach, meblach, i w przerażająco wielkiej liczbie innych rzeczy. Organiczna marihuana stała się rarytasem w dobie Reepenu i innych PRZERAŻAJĄCYCH wynalazków. Tak być nie powinno. Piękno natury tkwi w naturze, w robaczkach, w guano, w bakteriach i mikroogranizmach, nie zaś w chemicznych laboratoriach.

Kolekcjonersko serdecznie pozdrawiamy.

Zostaw komentarz

Autor: